[wydarzenia|start][<<wstecz][dalej>>]         


Daniele nie na stół

Mięso 22 z danieli zagryzionych w gospodarstwie Józefa W. w podhrubieszowskim Dziekanowie, nie trafiło na stoły w prowadzonej przez niego restauracji. Zwierzęta zutylizowano

Poza prawem






W gospodarstwie Józefa W. w Dziekanowie zginęły 22 daniele (zwierzę z rodziny jeleniowatych). Rankiem 31 grudnia ub. roku gospodarz znalazł 10 martwych zwierząt. Tydzień później kolejne 12 sztuk zagryzionych lub uduszonych danieli. Prawdopodobnie zostały zagryzione przez bezpańskie psy, które przedostały się na wybieg pod wysoką gęstą siatką ogrodzeniową.
W Hrubieszowie pojawiły się plotki, że zagryzione daniele trafiły do masarni Józefa W., a ich mięso miało być wykorzystane do przygotowania potraw w jego restauracji. Policjanci zwrócili się do Sanepidu oraz inspekcji weterynaryjnej, aby sprawdziły, co się stało z zagryzionymi danielami.
- W potrawach w restauracji należącej do Józefa W. nie było mięsa z danieli. Nie serwowano tam żadnej dziczyzny Nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości – zapewnia Elżbieta Zawrotniak, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Hrubieszowie.
- Martwe daniele zutylizowano w zakładzie koło Kurowa. Właściciel zagryzionych zwierząt otrzymał dokumenty potwierdzające utylizację – mówi Ryszard Kern, powiatowy lekarz weterynarii w Hrubieszowie.
Policja nadal ustala jak doszło do rzezi danieli.

 i n f o   
autor 
Mariusz Parol
wyślij maila 
 
data publikacji 
02.02.2010 r.

 drykuj artykuł   wyślij znajomemu


  k o m e n t a r z e | dodaj
KURÓW? (2010-02-03 16:12:47)
Bliżej nie ma takiego zakładu utylizacyjnego. Tak to jest w demokracji. Niedługo utylizacje przeprowadza chyba Nam to już nic się nie opłaci. Moskwie lub Berlinie.
czytelnik KT


copyright 
Grupa Wydawnicza Słowo 
kontakt
redakcja
formularz kontaktowy
projekt
Sebastian Kokoszko