
 |
Urodziny pani Marianny świętowała cała rodzina; wnuki i prawnuki. Życzenia składali sąsiedzi i władze gminy: wójt Piotr Pasieczny, sekretarz Marian Szałapski, przewodniczący Rady Gminy Krzysztof Kurylak, a także Henryk Zub, kierownik Placówki Terenowej KRUS w Tomaszowie Lubeskim.
Jubilatka dostała dużo kwiatów i podarunków i słodyczy.
- Przez całe życie lubiła jeść słodko i tłusto. Herbaty wypijała co najmniej 4 szklanki dziennie, zawsze z mlekiem i czterema łyżeczkami cukru, a do tego słodką bułkę z masłem. Poza tym lubiła boczek i kiełbasę. Nawet do kalorycznej zupy, dolewała sobie dodatkowo tłuszczu lub śmietany. Dopiero jakiś rok temu zmieniła sposób odżywiania na mniej tłusty. Teraz robię jej zupkę na rosole, kluski lane na mleku, mleko z masłem, żółtkiem i miodem. Herbatę nadal pije taką samą, ale słodką bułkę je już bez masła – tłumaczy Janina Olszewska, córka stulatki.
Pani Marianna nie chorowała, bardzo rzadko odwiedzała lekarzy. We wrześniu ub. r. miała udar mózgu. Mimo sędziwego wieku pokonała chorobę. Nie porusza się już samodzielnie, ale zachowała sprawność umysłową.
- Mama wszystko pamięta i często wspomina młode lata, prace, którymi się zajmowała, naukę krawiectwa u pewnej pani w Tomaszowie Lubelskim. Dziwi się tylko, że przeżyła już sto lat. Bardzo ją cieszą kwiaty i prezenty. – mówi Olszewska.
Marianna Podoba z domu Kufera urodziła się w Tomaszowie Lubelskim. Jako młoda dziewczyna pracowała we dworze w Łaszczówce. W 1934 r. wyszła za mąż i przeprowadziła się do miejscowości Skrzypny Ostrów (obecnie Tarnawatka- Tartak). Urodziła dwoje dzieci. Po dziewięciu latach małżeństwa owdowiała.
Pani Marianna ma sześcioro wnucząt i czternaścioro prawnucząt.
|
|
|