A że było to najwyższe zwycięstwo w inauguracyjnej serii spotkań, to zespół prowadzony przez trenera Ferdynanda Kanasa już na starcie rozgrywek został sklasyfikowany na topie, którego nie oddał nawet na chwilę aż do końca sezonu.
W piętnastu meczach ligowych na stadionie OSiR w Biłgoraju Łada zdobyła komplet punktów. Awans do III ligi biłgorajscy piłkarze świętowali po zwycięstwie 5:0 nad Hetmanem II Zamość, na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek. We wrześniu 1994 r. zespół z Biłgoraja odniósł najwyższe zwycięstwo w całym sezonie. Pokonał w meczu wyjazdowym Kresovię Różanka 10:3.
Trzy gole dla pokonanych strzelił Ireneusz Zarczuk, który dwa lata później był już zawodnikiem Łady, a po latach stał się ikoną biłgorajskiego klubu. Dla Zarczuka wspomniany mecz był pamiętny także z innego powodu. Po raz pierwszy w swojej karierze ukarany został czerwoną kartką. Drugą „czerwień”, także za niecenzuralne słowa pod adresem sędziego, zaliczył 15 lat później, już jako piłkarz Łady.
CZYTAJ TEŻ: Hasztag „sami swoi”. Zamojszczyzna będzie żyła meczem Hetmana Zamość z Ładą 1945 Biłgoraj
Dwa wiosenne mecze Łady zostały zweryfikowane walkowerami 3:0 na jej korzyść. Spotkanie z Unią w Hrubieszowie nie było kontynuowane w drugiej połowie, gdyż miejscowi kibice znieważyli sędziów, schodzących do szatni na przerwę. Po pierwszej części meczu Łada prowadziła 2:0. Z kolei ostatnie zawody w sezonie Łada wygrała z Tomasovią 2:1, jednakże w składzie zespołu z Tomaszowa Lubelskiego wystąpił zawodnik nieuprawniony do gry.
Ostatnim akordem sezonu 1994/1995 był finał wojewódzkiego Pucharu Polski – Łada zmierzyła się z Huraganem Stefankowice (gmina Hrubieszów). W środę, 21 czerwca 1995 r. na stadionie OSiR w Biłgoraju miejscowi wygrali z trzecim w końcowej klasyfikacji zespołem klasy okręgowej 7:0. Po dwa gole strzelili Andrzej Wachowicz i Marcin Palikot, a po jednym Adam Kawecki, Ernest Chomicz i Robert Hrapkowicz.
Był to pierwszy w historii triumf Łady w okręgowych rozgrywkach pucharowych. Biłgorajski klub odniósł ten sukces dopiero w trzecim podejściu. Wcześniej w finale dwukrotnie (w 1986 i 1990 roku) został pokonany przez zamojskiego Hetmana, za każdym razem 4:1.
Napisz komentarz
Komentarze