Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 06:48
Reklama Baner reklamowy A 1 - BUDBRAM
Reklama

Piłkarski puchar Polski: Kres pucharowej przygody Gryfa Gmina Zamość

Reklama
W finale wojewódzkiego Pucharu Polski zapewne zagrają piłkarze z Zamojszczyzny, jednak nie będą reprezentowali klubów z naszego okręgu. O trofeum powalczą bowiem Świdniczanka, z Przemysławem Kanarkiem i Mikołajem Nawrockim w składzie, oraz Start 1944 Krasnystaw, mający w swoich szeregach Jakuba Czarnieckiego i Dominika Skibę.
Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze Świdniczanki, cieszący się z awansu do finału, zaśpiewali „Sto lat” dla Mateusza Pielacha. Kapitan zespołu ze Świdnika obchodził w dniu meczu 35 rocznicę swoich narodzin.
Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze Świdniczanki, cieszący się z awansu do finału, zaśpiewali „Sto lat” dla Mateusza Pielacha. Kapitan zespołu ze Świdnika obchodził w dniu meczu 35 rocznicę swoich narodzin.

Ostatni mecz rozgrywek pucharowych w woj. lubelskim w sezonie 2022/2023 zaplanowany został na 21 czerwca (środa) o godz. 17 w Krasnymstawie.

Reklama

Awans do finału Świdniczanka wywalczyła na stadionie w Zawadzie. Wygrała tam z triumfatorem pucharowych rozgrywek w okręgu zamojskim, Gryfem Gmina Zamość aż 6:0 (0:0). Z kolei Start pokonał na własnym stadionie trzecioligowe Podlasie Biała Podlaska 2:1 (1:1). Decydującą o sukcesie gospodarzy bramkę zdobył w końcówce zawodów Skiba, który – tak jak Czarniecki – zaliczył pełny półfinałowy występ. Ale to nie wszystkie zamojskie akcenty w tym spotkaniu. Sędziował je Marcin Kluk z OKS Zamość. W 25 minucie nasz arbiter ukarał Mateusza Podstolaka czerwoną kartką, w konsekwencji dwóch żółtych, więc przyjezdni od tego zdarzenia mieli w składzie jednego zawodnika mniej niż miejscowi.

Na mecz do Zawady Świdniczanka przyjechała jako „świeżo upieczony” trzecioligowiec. Cztery dni wcześniej, po zwycięstwie na własnym stadionie nad Tomasovią Tomaszów Lubelski 1:0 (1:0), na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu, drużyna ze Świdnika zapewniła sobie pierwsze miejsce w czwartoligowej grupie mistrzowskiej i awans do III ligi.

Gospodarze na boisku w Zawadzie dzielnie się bronili tylko w pierwszej połowie, która zakończyła się wynikiem bezbramkowym. Podopieczni trenera Sebastiana Luterka nie mieli jednak zamiaru grać na „zero do zera”, by jakoś dotrwać do rzutów karnych i liczyć na ich szczęśliwie zakończenie. – Gdyby mecz zakończył się remisem, to konieczna byłaby dogrywka, a my nie bylibyśmy w stanie nadążać za Świdniczanką przez kolejne pół godziny. Chcieliśmy grać uważnie w obronie, ograniczać ataki zespołu ze Świdnika i liczyć na udane kontrataki. Niestety, przeciwnik był dla nas za silny. Różnica klasy między zespołami była dosyć duża – mówi trener Sebastian Luterek.

Taktyka Gryfa legła w gruzach już na początku drugiej połowy, gdy niepotrzebnego faulu dopuścił się Hubert Sałamacha. – Rozegraliśmy dwie jakże diametralnie różne połowy meczu. W pierwszej solidnie prezentowaliśmy się w defensywie, skutecznie się broniliśmy. Po przerwie, po stracie pierwszej bramki, skupiliśmy się już tylko na tym, by przeciwnik strzelił nam jak najmniej goli. To jednak nam się nie udało. Zaczęło się od „głupiego” faulu. Sałamacha nie musiał faulować rywala. Mógł go „wypchnąć” w boczną strefę boiska, by w ten sposób zażegnać niebezpieczeństwo. Mówiliśmy sobie przed meczem, że Świdniczanka jest bardzo groźna ze „stałych fragmentów gry”. Arkadiusz Bednarczyk strzelił nam pierwszego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Stracona w ten sposób bramka spowodowała, że spadła wiara naszego zespołu w uzyskanie korzystnego rezultatu. Dwie minuty później rywale podwyższyli prowadzenie. Dla nas było już „po meczu” – komentuje trener Luterek.

Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze Świdniczanki, cieszący się z awansu do finału, zaśpiewali „Sto lat” dla Mateusza Pielacha. Kapitan zespołu ze Świdnika obchodził w dniu meczu 35 rocznicę swoich narodzin.

W najbliższą sobotę (10 czerwca) Gryf ponownie zmierzy się ze Świdniczanką. Tym razem stawką będą czwartoligowe punkty. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18 w Świdniku.

Gryf Gmina Zamość – Świdniczanka 0:6 (0:0)

Gole: 0:1 Bednarczyk 49, 0:2 Zuber 51, 0:3 Kutyła 68, 0:4 Kotowicz 69, 0:5 Paluch 82, 0:6 Janczarek 90.

Gryf: P. Dobromilski – Wolanin, D. Dobromilski, Tomasiak, Wołoch – Klimkowski, Sałamacha, Pupeć, Baran (70 Kurzawa), Woźniak (85 Marczyk) – Grzęda (72 Zawadzki); trener Luterek.

Żółta kartka: Grzęda (Gryf). Sędziował: Harko (Chełm).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pytanie 14.06.2023 19:20
Hetman już się rozliczył z 500.000 zł dotacji ? Czy sprawa zamiatana jest pod dywan, a na nic w Zamościu nie ma pieniędzy.

Reklama
Słabo aż za słabo 12.06.2023 14:28
Słaba ta piłka nożna w naszym regionie. Taka prawda

 

 

ReklamaBaner reklamowy Goldsun - Fundacja Czysta Dotacja
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LZTreść komentarza: Bardzo dobrze powiedziane - "cykliści ZNAJDUJĄCY się na przejściach a nie z impetem na nie wjeżdżający- to bardzo ważne bo rowerzyści nie są świadomi, że nie mają pierwszeństwa tak jak piesi - nawet na przejeździe. Potrzebna jest kampania społeczna informująca o tym.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 15:34Źródło komentarza: Wypadek w Zamościu. 21-latka nie ustąpiła pierwszeństwa i potrąciła rowerzystęAutor komentarza: StarostaTreść komentarza: Kwiatki są bardzo piękne, warto je mieć albo oglądać...Są chyba jednak jakieś priorytety wynikające wprost z zapisów zawartych w ustawie o samorządzie gminnym. Za to jedna Pani, czy Pan bierze co miesiąc kasę równą wynagrodzeniu Marszałka Sejmu, wypłacaną przecież z naszych podatków, żeby wykonywać zapisy ww ustawy, dbać o mieszkańców, zmniejszać bezrobocie, a nie likwidować etaty w imię niby szukania oszczędności, zatrudniać znajomych królika na kilku etatach podczas gdy inni nie mogą znaleźć pracy w tym tzw. "mieście z klimatem". Niestety niektórzy nie dorośli do stanowisk, które im powierzono...Data dodania komentarza: 2.04.2025, 15:11Źródło komentarza: Hrubieszów: Rok temu biblioteka powiatowa obchodziła 25-lecie. Radni właśnie zdecydowali o jej likwidacjiAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nowy Zakładów Produkcyjnych nie będzie bo to nie pasuje biznesmenom z ZMC by nowy inwestor wszedł na rynek, podniósł stawki. A zresztą wszyscy koledzy trzymają się razem....Data dodania komentarza: 2.04.2025, 15:00Źródło komentarza: Zamość: Ani stacji paliw, ani marketu. Radni wstrzymali inwestycję, żeby "nie dobijać" przedsiębiorcówAutor komentarza: JanTreść komentarza: A tak zapomniałem kto wybrał radnych ciągle to samo grono z PSL , byli to kosmici a nie mieszkańcy Hrubieszowa 😂 Karpiuk była zła bo chciała coś zrobić dla powiatu to teraz macie na co zasłużyliście i nawet nie jest mi żal bo głupich się nie żałuję 🙋Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:51Źródło komentarza: Hrubieszów: Rok temu biblioteka powiatowa obchodziła 25-lecie. Radni właśnie zdecydowali o jej likwidacjiAutor komentarza: StarościnaTreść komentarza: Pan z mopem i Barbi, zamiast biblioteki zaproponowali mieszkańcom kwiatki do wąchania, krokusiki tulipanki, żonkile, A czy mieszkańcy wiedzą ile to kosztuje,tuje? Trzeba zmniejszyć ilość miejsc pracy, ale nasze siodełka za 20 tys. mocno osadzone, nam koroną z głowy spaść nie może. Nasze dzieci studia prywatne muszą skończyć a inne nie spadają, co nas to obchodzi. Opieka społeczna prężnie działa, gdzie Pani kierownic,ki Mama pracę dodatkową załapała ( choć ma pełny etat w szpitalu) w centrum kryzysowym . Znajoma Barbi, to się liczy reszta to pikuś..Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:38Źródło komentarza: Hrubieszów: Rok temu biblioteka powiatowa obchodziła 25-lecie. Radni właśnie zdecydowali o jej likwidacjiAutor komentarza: PowiatTreść komentarza: U bezradnych radnych wątpliwości nie było. Pieniądze na kulturze zaoszczędzić i zrobić imprezę aby się najeść, napić a wtedy będzie jeszcze bardziej kulturalnie.Data dodania komentarza: 2.04.2025, 14:00Źródło komentarza: Hrubieszów: Rok temu biblioteka powiatowa obchodziła 25-lecie. Radni właśnie zdecydowali o jej likwidacji
Reklama