Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 07:18
Reklama
Reklama

Na Wielkanoc wydamy więcej niż rok temu, ale mniej niż przed pandemią

Reklama
Po dwóch latach pandemii Polacy ponownie zasiądą do wielkanocnego stołu w większym gronie. Tegoroczna Wielkanoc nie będzie jednak tania.
Na Wielkanoc wydamy więcej niż rok temu, ale mniej niż przed pandemią

Autor: iStock

Według badania Barometru Providenta, aż 69,2 proc. Polaków zamierza najbliższą Wielkanoc spędzić w rodzinnym gronie, ale we własnym domu. Kolejnych 30,9 proc. respondentów wybiera się w odwiedziny do bliskich. Niewiele, bo tylko 7,2 proc. ankietowanych decyduje się w tym czasie na wyjazd wypoczynkowy lub wyjście do restauracji.

Reklama

Pytani o tradycje wielkanocne, uczestnicy badania wymieniali m.in. malowanie pisanek (56,5 proc. odpowiedzi) oraz polewanie się wodą w lany poniedziałek (56,8 proc.). Najwięcej rodzin wskazało jednak śniadanie wielkanocne (90 proc.) oraz święcenie koszyczka (82,5 proc.). I właśnie te dwa ostatnie zwyczaje przyniosą w tym roku większe niż dotychczas wydatki.

Co się znajdzie na świątecznych stołach?

Uczestnicy badania wybrali potrawy, które - w ich ocenie - obowiązkowo muszą znaleźć się na świątecznym stole. Na pierwszym miejscu znalazły się jajka (91 proc.). Portal Dlahandlu.pl przygotował koszyk cenowy. Wynika z niego, że za opakowanie zawierające 10 jajek trzeba zapłacić średnio 6,39 zł. W ubiegłym roku było to o złotówkę mniej - 5,41 zł.

Drugie miejsce w tym rankingu zajęły biała kiełbasa (55,6 proc.) i żurek (50,5 proc.). Nie wyobrażamy sobie świąt również bez białego barszczu (35,4 proc.) i makowca (34,7 proc.).

Wszędzie podwyżki 

Bez względu na to, czy zdecydujemy się na samodzielne przygotowywanie potraw, czy kupimy gotowe, musimy liczyć się z wyższymi wydatkami. To wszystko za sprawą nie tylko rekordowej  inflacji, ale również wojny w Ukrainie. Według raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez UCE Research i Hiper-Com Poland, o 90 proc. wzrosły ceny oleju. Cukier w porównaniu do roku ubiegłego był droższy o 53 proc. O 40 proc. podrożała margaryna do pieczenia, a masło kupimy za cenę wyższą o ok. 36 proc. To tylko kilka przykładów skoku cen, jednak nasze portfele odczują kryzys gospodarczy niemal na każdym kroku.

Przez gigantyczne ceny paliw rosną koszty transportu. Coraz większe wydatki dotykają też przedsiębiorców ze względu na koszty pracy, ceny nawozów, podwyżki cen energii oraz surowce potrzebne do wytwarzania produktów. Na rynku zbóż, za który w zdecydowanej części odpowiadają skonfliktowane kraje: Ukraina i Rosja, eksperci prognozują poważny wzrost cen. W Ukrainie wiele pól nie zostanie w tym roku obsianych, a to z pewnością przyczyni się do rekordowych podwyżek cen pieczywa czy tłuszczy roślinnych, w tym m.in. oleju słonecznikowego (Ukraina jest zagłębiem słoneczników). Ostatecznie większość tych kosztów przedsiębiorcy i tak przerzucą na konsumentów.

Według Barometru Providenta, Polacy planują wydać na tegoroczną Wielkanoc średnio 535 zł. Karolina Łuczak, rzeczniczka Provident Polska, powiedziała Newserii Biznes, że to więcej niż rok temu, ale mniej, jeśli porównać te wydatki do czasu sprzed pandemii. Wtedy wydaliśmy na święta o 100 zł mniej. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

 

 

Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Piotr Zduńczyk - KonfederacjaTreść komentarza: Przydałoby się sprostować, że rodziny z Ukrainy nie znajdują się w "Centrum Integracji dla Obywateli Państw Trzecich w Zamościu" tylko w mieszkaniach postawionych w ramach programu "Lubelskie pomaga Ukrainie – utworzenie tymczasowego miejsca pobytu w Zamości". Obie instytucje są pod jednym adresem, ale mieszkania dla Ukraińców nie mają związku z petycją, choć oczywiście jest to infrastruktura, która możę zostać w przyszłości wykorzystania do wsparcia nieleglanych imigrantów. Bardzo dokładnie to wyjaśniliśmy na konferencji prasowej, na której Państwo o to dopytywali. Szkoda, że Pani redaktor obecna na konferencji nawet o to dopytywała, ale nie słuchała dokładnie lub tego sobie nie nagrała na dyktafon.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 15:27Źródło komentarza: Zamość: Boją się imigrantów i chcą zamknięcia ośrodka przy ul. Zagłoby. Władze samorządowe uspokajająAutor komentarza: qwertyTreść komentarza: Ośrodek wybudowany decyzją Morawieckiego, więc imigrantów powinni przygarniać pseudopatrioci z PiSuData dodania komentarza: 3.04.2025, 14:17Źródło komentarza: Zamość: Boją się imigrantów i chcą zamknięcia ośrodka przy ul. Zagłoby. Władze samorządowe uspokajająAutor komentarza: Brak pracyTreść komentarza: Przydałby się jakiś zakład pracy nowy, jakaś firma a nie market.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 13:00Źródło komentarza: Zamość: Ani stacji paliw, ani marketu. Radni wstrzymali inwestycję, żeby "nie dobijać" przedsiębiorcówAutor komentarza: Ha tfuTreść komentarza: Hohoho a wszyscy kierowcy tacy zajebiści.....Data dodania komentarza: 3.04.2025, 12:59Źródło komentarza: Wypadek w Zamościu. 21-latka nie ustąpiła pierwszeństwa i potrąciła rowerzystęAutor komentarza: Porozmawiajmy o kosztachTreść komentarza: Do lekarza i tak trzeba jechać do np Hrubieszowa, a tam bankomatów sporo.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 12:56Źródło komentarza: Trzeszczany: Umowa zawarta. Będzie Bank Spółdzielczy i bankomatAutor komentarza: koństytucjaTreść komentarza: Głosujący na lewicę i peło , powinni wziąć sobie do domów PO ciapatym ! A jak maja w domu córkę lub córki to PO jednym dla każdej ! A państwo POlskie czyli rząd rudego ,uja powinien wtedy dać na utrzymanie każdego z tych ciapatych PO 800+ z dopiskiem " na dzieci z Michałowa " !!!Data dodania komentarza: 3.04.2025, 11:32Źródło komentarza: Zamość: Boją się imigrantów i chcą zamknięcia ośrodka przy ul. Zagłoby. Władze samorządowe uspokajają
Reklama